Zachęty jako sposób komunikacji w firmie

 
 
 

To rozwiązanie spowodowało, że już po 7 tygodniach, pracownicy Google zjedli 3.1 miliona mniej kalorii.

Cykl: Skuteczna Praktyka!

Jak zachęcić ludzi do zdrowego jedzenia? Może warto oznaczać jedzenie – na kolor zielony to, które jest zdrowe oraz czerwony to, którego nie powinno się jeść w nadmiernych ilościach? Niestety takie rozwiązanie nie przynosi mierzalnych efektów. Przekazanie informacji na temat jakości jedzenia nie jest wystarczające do podjęcia odpowiednich wyborów żywieniowych. Rozwiązanie tej kwestii poprzez zmniejszenie liczby wyborów również nie przynosi oczekiwanych efektów. Ludzie nie lubią, kiedy dyktuje im się co powinni robić. Tak więc “bezmięsne poniedziałki” nie są najlepszym rozwiązaniem. Kolejnym, ciekawym rozwiązaniem wydaje się być zzachęcenie ludzi do jedzenia zdrowszych posiłków poprzez ułatwienie ich dostępności. Zamiast likwidować słodycze w stołówce, można zdrowsze przekąski ułożyć w najbardziej widocznym miejscu. Spowodować, że będą łatwiej dostępne i zachęcające. Z kolei mniej zdrowe przekąski można ułożyć na najniższych półkach, tak żeby nie rzucały się w oczy. To rozwiązanie, jak wykazują badania prowadzone przez pracowników Google, okazało się najbardziej skuteczne. Wprowadzenie tego rodzaju, niewielkich zmian spowodowało, że konsumpcja kalorii (pochodzących ze słodyczy) spadła o 30%, natomiast spożywanie tłuszczu o 40%. Ze względu na skuteczność rozwiązania, postanowiono je wdrożyć do kolejnych biur, m.in w Nowym Jorku, w którym zdrowe przekąski włożono w przezroczyste kontenery, a z kolei słodycze schowano w kolorowe kontenery. To rozwiązanie spowodowało, że już po 7 tygodniach, pracownicy Google zjedli 3.1 miliona mniej kalorii.

Jak to się ma do komunikacji w firmie?

Warto ludzi zachęcać do odpowiednich wyborów poprzez oferowanie im najlepszych rozwiązań, a nie dyktowanie ich. Zachęty (eng. nudge) polegają na zmianie zachowania ludzi w sposób przewidywalny, jednocześnie bez zabraniania żadnej opcji oraz bez znacznej zachęty ekonomicznej. Aby nasze działanie móc nazwać zachętą, musi ona być tania i łatwa do uniknięcia przez osobę, na którą oddziałujemy. Tego rodzaju rozwiązanie możemy stosować praktycznie w każdej sferze życia. Możemy wpływać na decyzje zdrowotne, jak wskazuje przykład powyżej. Możemy je również zaimplementować w życie firmy po to, żeby pracownicy lepiej wykonywali swoje obowiązki.

W natłoku pracy, menedżerowie często mają problem z odpowiednim przywitaniem nowych pracowników (onboarding). Dlatego też w Google postanowiono wysyłać menadżerom, dzień przed przyjściem nowej osoby, krótkiego e-mail, który miał na celu przypomnieć im o kwestiach, które najbardziej wpływają na szybką adaptację nowej osoby. Wiadomość zawierała przypomnienie o:

  • przeprowadzeniu rozmowy na temat roli i obowiązków pracownika;
  • przedstawieniu nowej osobie jej opiekuna (osoby, która miała wspierać nowicjusza w pierwszych tygodniach pracy, tzw. buddy);
  • wsparciu nowej osoby w stworzeniu sieci kontaktów w firmie;
  • przygotowaniu dla nowej osoby zadań “onboardingowych” i weryfikowanie ich realizacji raz w miesiącu przez pierwsze 6 miesięcy;
  • zachęceniu do otwartego dialogu.

Według Google ten zabieg spowodował, że osoby, których menedżerowie zaimplementowali rozwiązania w życie, stali się pełnoprawnymi pracownikami o 25% czasu szybciej niż osoby, których przełożeni ich nie wdrożyli. Zaoszczędziło to pełen miesiąc wdrażania pracownika. Jest to szczególnie zaskakujące, że kroki, które znalazły się na liście są zaskakująco proste. Jednak warto pamiętać, że w ferworze codziennych zadań, czasem najłatwiej zapomnieć o kwestiach podstawowych.

Jeśli stoisz przed tobą wyzwanie wdrożenia systemu wprowadzania nowych pracowników do firmy, bądź przygotowania materiałów dla nowych pracowników, zachęcamy do kontaktu. Chętnie pomożemy!

Sabina Borejsza-Wysocka

Sabina Borejsza-Wysocka

Na co dzień pracuje dla ludzi, z ludźmi. Sprawdza stan aktualny, bada możliwości, eksperymentuje, wprowadza zmiany, promuje – wszystko po to, żeby pracowało się coraz lepiej. Swoje pasje realizuje na stanowisku HR Manager w firmie Setapp, poznańskim software house. Z wykształcenia jest psychologiem. W wolnych chwilach swoją wiedzą i obserwacjami dzieli się z czytelnikami na portalach GoldenLine oraz HRstandard. Co jakiś czas realizuje również szkolenia dotyczące tematów związanych z psychologią w biznesie.