Dla „pokolenia Z” takie podejście jest „zabójcze”.

Czy jednak my, pracodawcy, jesteśmy w tej sytuacji aż tak bezradni i pozbawieni winy? Z zapałem opowiadamy o szkołach, które nie kształcą specjalistów jakich poszukujemy; o niedostatku wiedzy jaką młodzież wynosi po latach nauki; o tym, że im się nie chce pracować i z sentymentem wzdychamy za czasami, gdy dla człowieka praca stanowiła wartość nadrzędną, a w kolejce po nią stały kolejki. Tymczasem zapraszamy młodzież na praktyki i zamiast wdrażać uczniów  w kulturę organizacji, budować pozytywny[...]
Continue reading