Droga na szczyt. Sekret szczęśliwej firmy

 
 
 

Zapraszamy do zapoznania się z Nową pozycja na rynku wydawniczym, która jest praktycznym przewodnikiem, jak w osiągnąć sukces biznesowy, poprawiając jednocześnie relacje z pracownikami, klientami i inwestorami.

Jeśli w trakcie lektury książki Conleya przynajmniej sześć razy nie powiecie „No rzeczywiście, warto spróbować” albo „Cholera, to proste, dlaczego na to nie wpadłem”, to znaczy, że albo powinniście napisać własną książkę, albo przestać być menedżerami – napisał Grzegorz Lindenberg, współtwórca „Gazety Wyborczej”.

Książka Droga na szczyt. Sekret szczęśliwej firmy jest praktycznym przewodnikiem, jak w dobie kryzysu osiągnąć sukces biznesowy, poprawiając jednocześnie relacje z pracownikami, klientami i inwestorami.

Chip Conley podaje proste, skuteczne i sprawdzone sposoby na to:

  • Co zrobić, aby pracownik był nie tylko zmotywowany do pracy, ale także lojalny wobec firmy i czerpał radość z tego, co robi;
  • Jak traktować klienta, aby nie tylko był zadowolony, ale także wierny marce i entuzjastycznie polecał ją innym;
  • Jak prowadzić firmę, która ma nie tylko dobre wyniki finansowe, ale również jest powodem do dumy, niesie nową jakość życia i zmienia relacje w firmie.

Droga kariery Chipa Conleya jest najlepszą reklamą i rekomendacją jego książki. I – co szczególnie ważne – udało mu się osiągnąć ten szczyt wraz z całą firmą, i to w czasach głębokiego kryzysu.

Chip Conley jest założycielem i byłym dyrektorem generalnym Joie de Vivre, sieci hoteli butikowych zarządzającej ponad czterdziestoma hotelami, restauracjami i ośrodkami spa. Został uznany za najbardziej innowacyjnego dyrektora generalnego San Francisco Bay Area. Jest także znanym mówcą motywacyjnym i autorem kilku książek dla ludzi biznesu, w tym tytułu wydanego także w Polsce – Emocje w równaniach.

 W książce Droga na szczyt Conley analizuje, w jaki sposób Joie de Vivre – druga na świecie pod względem wielkości sieć hoteli butikowych – przetrwała kryzys, który przetoczył się przez branżę turystyczną. Droga na szczyt daje zakulisowy wgląd w proces zadziwiającej transformacji firmy prowadzonej przez autora książki. Conley opisuje, jak dzięki przełożeniu teorii Maslowa na niezwykle skuteczne praktyki biznesowe zbudował  lojalność swych pracowników, klientów i inwestorów, a tym samym jak jego firma stanęła na nogi, przeżywając odtąd okres niezmiennej prosperity. Książka ma charakter po części osobisty, po części teoretyczny – a przy tym ani na chwilę nie przestaje być książką na wskroś praktyczną, przystępnie napisaną i zajmującą.

Autor przytacza w niej mnóstwo przykładów z działalności innych firm, takich jak Apple, Google, Whole Foods Market, Harley-Davidson i Southwest Airlines, pokazując, w jaki sposób można dokonywać podobnych zmian we własnej firmie i we własnym życiu.

Podstawowa – sprawdzona w codziennej praktyce biznesowej – teza Conleya jest taka, że firmy, które troszczą się o zaspokajanie nie tylko podstawowych, ale też wyższych potrzeb pracowników i klientów, lepiej sobie radzą w biznesie. Bardziej zadowoleni pracownicy to bardziej zadowoleni klienci,  to lepsze efekty finansowe. Conley podkreśla, że oddanego, zmotywowanego pracownika i dobrą atmosferę w pracy tworzą nie tylko warunki finansowe, lecz także uznanie, poczucie sensu wykonywanych zadań oraz możliwość samorealizacji. Tezę tę potwierdzają przedstawione w książce badania.

Zapraszamy do sklepu: http://sklep.charaktery.eu

O książce:

 Jedna z najlepszych książek o biznesie, jakie czytałem. Wyjątkowe połączenie inteligencji przedsiębiorcy i twórczych wglądów w naturę biznesu. Polecam!

George Zimmer, dyrektor i  prezes Men’s Wearhouse, Inc.

Jest to świetny materiał dla liderów, trenerów, edukatorów, a nawet rodziców! Chip sam praktykuje w swoich hotelach wszystko, czego naucza – i to z powodzeniem.

Stephen R. Covey, autor książek: Siedem nawyków skutecznego działania oraz Ósmy nawyk

Nigdy nie czytałem książki, w której tak prosto i nieodparcie argumentowano by na rzecz tezy, że każda firma powinna być firmą spełnioną. Jest to całkiem proste: firma stwarzająca swym pracownikom szansę na doświadczenie szczytowe sama również osiągnie szczytową wydajność.

John Mackey, założyciel i dyrektor Whole Foods Market

Gdybym przeczytał książkę Conleya 25 lat temu, kiedy zaczynałem karierę, byłbym lepszym menedżerem (i może nawet lepszym człowiekiem). Mniej bym zwracał uwagi na rzeczy źle zrobione, a więcej – na osiągnięcia pracowników. Lepiej bym umiał wykorzystywać talenty i kreatywność ludzi. Nie wypaliłbym się zawodowo, bo uruchomiłbym więcej energii pracowników, a mniej własnej. Tworzyłbym lepsze gazety i pisma, bo wsłuchiwałbym się w wypowiadane i niewypowiadane oczekiwania czytelników, a nie zakładał, że świetnie wiem, co chcą czytać. Potrafiłbym dogadywać się z właścicielami, żebyśmy jasno rozumieli, czego się po sobie nawzajem możemy spodziewać.

Jeśli w trakcie lektury książki Conleya przynajmniej sześć razy nie powiecie „No rzeczywiście, warto spróbować” albo „Cholera, to proste, dlaczego na to nie wpadłem”, to znaczy, że albo powinniście napisać własną książkę, albo przestać być menedżerami.

Grzegorz Lindenberg, Webnalist.pl, tworzył „Gazetę Wyborczą”, „Super Express”, Supermedia i eCard